środa, 30 września 2020

Luzacka Wiewióra

Od stycznia wróciłam do pracy 
nad obrazami na lipcową wystawę.
Trudno mi było podjąć decyzję 
co do tematyki ,wybrałam jednak
tematykę radosną, trochę dziecięca.
Robię rzeczy , którymi można
wystroić pokój dziecka.
Nie tylko maluszka.
W drugiej kolejności malowałam
wiewiórkę.
 Chciałam malować obrazy 
na niebanalnym kształcie,
by dodać im jeszcze  magii .
 To mój ulubiony projekt.
 I wyzwanie duże.
 By obraz nie był tylko obrazem
dodałam trochę "ducha"
mixmediowego
i zrobiłam śnieg. 
Farba biała z niebiesko szarymi
cieniami  byłaby nudną
 alternatywą na śnieg
Zmieszałam więc farbę z piaskiem
a gdy wyschło jeszcze raz pomalowałam farbą.


piątek, 18 września 2020

Smakosz

Wymyśliłam  sobie misia,
który wcina gorące ,opływające
karmelem jabłka.
Wiedziałam, że karmel przysporzy
 mi wiele kłopotu i tak było.
Nie jestem w pełni zadowolona
z końcowego rezultatu,
ale puki co inaczej go namalować 
nie umiem. 

Po misiach zabrałam się za wróżki
i już widzę, że będzie trzeba dokupić
owalnych podobrazi,
ponieważ pomysły cały czas tworzą
 mi się w głowie.





O to miś ,na jabłuszko karmelizowane 
chetkę ma dziś.
Oj apetyt ma  dziś ten miś.

środa, 16 września 2020

Wernisaż 2020

Dość nie typową miałam wystawę 26.08

Byłam na niej duchem a nie ciałem  .

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Barcin

 zorganizowała wcześniej  rozmowę ze  mną, 

którą wemitowano w czasie mojej wystawy.

Dobrze się stało, ponieważ 26 bardzo wiało i padało cały dzień. 

I jeszcze mama złe się czuła i nie mogłaby mnie przygotować do wyjścia . 

 Nagrana wcześniej rozmowa spowodowała,

że  byłam bardziej wyluzowana  i dzięki  temu

powiedziałam więcej niż w poprzednich rozmowach 

przeprowadzonych w czasie wernisażu. 

W czasie rozmowy miałam jednak jakieś zaciemnienie umysłu,
bo domek w pierwszej gablotce postawiony został tyłem, 
a ja zorientowałam się  dopiero po tygodniu. Szkoda,że  osoba
ustawiając prace ich nie obejrzała,bo gdyby to zrobiła  napewno 
nie pomyliłaby tyłu z przodem. 
Ja ostatnio mam sporo  stresujacych sytuacji i dla tego
nie  wyłapałam.


Jak Wam się podoba owalny kształt? 
Pomyślałam,że dziecięcym pracą doda to magii
i niebanalnego  wyglądu.






Zakładki zrobiłam na cele charytatywne i już wiem,
że kilka się  sprzeda. 
Czuję jednak,że wystawą było małe zainteresowanie
i było chyba mniej osób niż dozwolone 25 .
Dużo osób nie przyjdzie obejrzeć moich prac.
Trudno.  
Dziękuję rodzinie Ostrowskich za pomoc w zrobieniu zdjęć 
I możliwości ich udostępnienia. 











wtorek, 1 września 2020

Strażniczka Księżyca

 Kupiłam sobie te śliczne 
buźki w pełni i pół księżyce.
padłam na pomysł 
by zrobić obraz wypukły.

Niebanalny. 

Przydałaby się farba fluorescencyjna,
świecąca w nocy,
ale niestety w sklepie w którym zamawiam farby nie mieli a szkoda.

Obraz namalowałam na płótnie.
akryl 40x40 cm.