poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Brzydula

Chciałam wczoraj malować,
poszłam na żywioł,byłam bez szkicu tylko  zarysem 
pomysłu w głowie.
Wiem nie jest to najlepsze,ale to moja niedoskonałość.
Bawiłam się kolorem.
Malowałam na płycie i nie jestem zadowolona 
,bo farba się po niej zbyt ślizga, 
ściąga i brzydko miesza. 
Taka brzydula

sobota, 19 sierpnia 2017

Morze

Będąc nad morzem z przyjaciółką kilka lat temu
porobiłyśmy dużo zdjęć pejzażowych,
by było z czego malować.
I w końcu nadszedł ten czas.
Wczoraj całkiem spontanicznie
postanowiłam namalować plażę
z własnego zdjęcia.
Chciałam coś namalować ,bo mam wenę .
Jestem z siebie dumna,bo to mój pierwszy akrylowy 
marynistyczny pejzaż
24 x 30 cm
Malowałam go 7 godzin na płycie.
Woda wyszła mi trochę ciemna ,jednakże 
następnym razem będzie lepiej.

niedziela, 23 lipca 2017

Pieski

Takie sobie czworonogi szkicuję.
Staram się ulepszać swoje pieski.

Szczeniaczki każdy lubi i może ktoś 
zechce  takiego
w ramach akcji charytatywnej.
Jednak to dopiero w przyszłym roku. 

poniedziałek, 17 lipca 2017

Trochę prywaty

W końcu udało mi się odwiedzić Papugarnie w Bydgoszczy. Cieszę się powstała również w tym mieście,bo nigdzie indziej bym nie pojechała. Kocham papugi ,są to inteligentne i bardzo wdzięczne ptaki.
 Chcę się z Wami podzielić niezwykłym zdarzeniem o którym warto wspomnieć. Przekraczając progi papugarni podszedł do mnie chłopiec ,chyba miał z 10 lat może troszkę miej . Chłopiec mówił ,że nie wolno papug głaskać itp.To co mówią przed wejściem; taki regulamin.
Chłopiec zapytał się czy chcę papużkę,bo może mi przynieść. Przytaknęłam .Ja i koleżanka byłyśmy przekonane ,że to synek którejś z pracownic [ żyłyśmy z tym przekonaniem przez jakąś chwilę]. Chłopczyk był niesamowity,przynosił mi papużki sam z siebie! Ewidentnie ciągnęły do dzieci  bo ciągle siedziały im na rękach .Do mnie nie ciągły,bo nie mogłam wyciągnąć do nich moich rąk .Chłopiec dawał mi cały czas instrukcję jak postępować z ptakami ,gdybym zapomiała hi hi był bardzo otwarty i uśmiechnięty. Gdyby nie ten mały ,,przewodnik '',jestem przekonana ,że nie miałabym zdjęć z tyloma papugami. Okazało się,że i chłopca to była pierwsza wizyta w tym Papugarni i aż dziwne ,że zauważył jakąś panią na wózku i tak jej pomagał .
Chciałabym pogratulować jego rodzicom za tak elokwentnego, rezolutnego i empatycznego synka. Pobyt w ptaszarni był podwójną przyjemnością za sprawą tego małego aniołka. A tak swoją drogą myślałam ,że dzieci mnie nie lubią,a tu proszę. Była jeszcze rezolutna dziewczynka ,która mówiła dam ptaszka pani na rowerku,czyli mnie dzieciaczki są fajne w tych swoich skojarzeniach. 



Uparłam się na to ,,witaj'', zamiast ,,witam ''

sobota, 8 lipca 2017

Moje szkice

Czy już pisałam ,że mam wyznaczony
miesiąc kolejnej wystawy?
A więc to czerwiec przyszłego  roku.Jeszcze dnia nie wybrałam,
ale już  wiem co będzie tematem przewodnim.
,,Oblicza Kobiecości ''
Chciałabym też wystawić kilka dodatkowych prac
malowanych na tekstyliach,
i coś znów zrobić dla 
dzieci Afryki...
Muszę tylko pomyśleć co.
A tym czasem moje szkice, jeden z dziś a drugi 
z przed kilku tygodni.

Będą obrazy na płótnie

piątek, 7 lipca 2017

Pomalutku do przodu

Kolejny mały krok
za mną.
Wreszcie domalowałam 
właśnie jak ten wzór się nazywa.
Miał to być wzór Marokański-
koniczyna ,ale jestem zawiedziona
 samym szablonem i efektem jaki powstał
po jego użyciu.
Jednak lepszy ryc niż nic.

Wadą maski jest to ,że się wygina,nawet gdy przykleję 
ją ze wszystkich stron taśmą do tapet. Powinna być
cieńsza i z bardziej elastycznego plastiku. 
Nie wychodził wzór marokański ,nawet 
gdy tapowałam. 
Oceniam maskę na 3 z plusem.

czwartek, 29 czerwca 2017

Steampuk

Taka moja mała fascynacja stylem 
steampuk.
Wiem ,że ilustracja nie jest doskonała,
widzę błąd ,jednak  po mimo tego
podoba mi się akwarelka.
Błąd postaram się skorygować,
przy kolejne odsłonie tej samej postaci
w nowym wcieleniu.
No i jeszcze pocieniuję lewą rękę,
bo teraz widzę,że tam cienia brak
może to trochę coś pomoże ;-P