wtorek, 19 czerwca 2018

Moja wystawa 2018 cz.2

Na wystawę oprócz obrazów i kartek dałam też 7 torebek.Szkoda,że nie udało mi się wymalować koszulek. Jednak w końcu i je pomaluję.
 Każda z tych torebeczek jest obdarzona wartościową sentencją.
***
 Kolejna torebunia,z drugiej strony się trochę różni.



sobota, 16 czerwca 2018

Moja wystawa 2018

W środę 13.06 był wernisaż i spotkanie z autorką obrazów czyli mną.
Jakie są moje wrażenia?Jeśli chodzi o mnie samą,jestem bardzo sobą rozczarowana.
Myślałam ,że po tylu spotkaniach które miałam w ubiegłych latach ,będę tym razem wyluzowana ,ale nie... nie potrafię tego przeskoczyć .Tyle chciałam powiedzieć,a w głowie robiła się pustka. Postaram się to nadrobić tu, prezentując kolejne posty [rozdziały z wystawy]Chociaż tak zrehabilituję się sama przed sobą.A miło by było gdyby to ktoś przeczytał.
 Cieszę się,że przyszło tyle gości. Byli moi przyjaciele,rodzina,znajomi i nieznajomi. Ja sama byłam trochę oszołomiona,to niestety skutki stresu. Zdawałam sobie sprawę,że mówię za krótko ,nie umiem rozbudowywać wypowiedzi.W myślach idzie wszystko gładko ,gorzej z wypowiedzeniem myśli na głos przed takim audytorium . A szkoda ,bo na papier potrafię przelać wszystko.

Dlaczego ,,Oblicza Kobiecości''? Zawsze chciałam namalować piękno i uczucia nas kobiet. Myślę,że teraz dojrzałam by to pokazać,nabrałam odwagi by namalować też swoje emocje ,które ukrywałam przed światem. Pokazać spokój,tęsknotę,ból,gniew . Jestem kobietą,więc malowałam kobiety  poprzez pryzmat samej siebie ,moich emocji.

I oto ja, jeszcze spokojna . Dobrze,że nie kazali mi śpiewać.Ja nie śpiewałam ,ale na gitarze grał mój przyjaciel Piotr ,który pięknie przystroił mój wernisaż.


Również akompaniował mój serdeczny kolega Szymon [bez zdjęcia] ,który przejął gitarkę na chwilę.
Było tyle osób ,każdy mówi,że mu się podobało i pozytywnie mnie odebrali.Pani dyrektor Grażyna Szafraniak  z paniami które pracują w bibliotece tak pięknie wszystko przygotowały,przystroiły.
Następne spotkanie  we wrześniu i promocja tomiku wierszy Pani Zosi Jesionowskiej z moimi skromnymi ilustracjami.
Moje obrazy będę dodawać raz lub  2 razy w tyg  i w tedy będę nadal dodawać opisy.


czwartek, 29 marca 2018

Czas tak pędzi

Nie tak dawno robiłam serduszka decu na Gwiazdkę
a tu już święta Wielkiej Nocy.
Ten rdzaw brązwy kwiatek jest mojej roboty.

 Decupage wykonywałam nie poprawnie,
najpierw nakleiłam motyw nie malując gessem deseczki
Następnie nakleiłam papierowe kwiatki,póżniej
 znów dokleiłam niezapominajki 
i na końcu pomalowałam tła.


Uważam,że efekt całkiem przyzwoity.
Mnie się bardzo podoba.

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Mateńka

Maryjka z Dzieciątkiem
Tak sobie szkicowałam.
 Oby ta Maryjka doczekała się koloru.
Może akwarelami się uda.

poniedziałek, 18 grudnia 2017

Wariacje Decu

Kolejne serducho
 To są rzeczywiste kolory .
 Tu ozdobiłam pastą strukturalną,
perłą w płynie i brokatem 3d 


 Niestety nie widać jak śnieg się iskrzy.
A tu perełki w płynie na około.

sobota, 16 grudnia 2017

Serce w darze

Moje dla ,,Ciebie''...
Nie wiem czy się spodoba obdarowanej osobie,
ale to moje pierwsze takie serduszko
i chciałam dać coś od siebie.
Starałam się jak mogłam i umiałam .


A teraz druga strona

 Ot i całe serducho.

piątek, 15 grudnia 2017

Historia pewnej żyrafy

Mam koleżankę,która lubi żyrafki
i przez tą koleżankę włączył mi się
jakiś wykrywacz tych zwierzoli.
Nagle żyrafa tu i tam.
Żyrafki są piękne ,ale cholernie
trudne do malowania.
Tylko raz się pokusiłam by je naszkicować,
ale ze zdjęcia i to trochę trwało,to rysowanie.
No i pokusiłam się ten drugi raz. Też znalazłam zdjęcie
 na telefonie jakiejś modelki z długą szyją
z Afryki. Szybki szkic leżąc;
wyjdzie lub nie.Ku mojemu lekkiemu zaskoczeniu wyszło.
Pokolorowałam farbkami perłowymi i żel -penami Sakura.
I o to efekt.
 Dodałam czapeczkę
 i jemiołę by było checowniej
oraz pół perełki by praca była trochę mniej płaska.
I żyrafa pofrunęła do Wrocławia.