piątek, 6 października 2017

Inktober

W tym roku pokusiłam się w końcu o zabawę
z Inktober.
To jest co roczna impreza pażdziernikowa
w której przez 31 dni ;każdego dnia rysujemy 
czarnym tuszem ilustracje związane z innym  hasłem 
na każdy dzień.
TU więcej o wyzwaniu.
U mnie pojawił się kryzys już dnia czwartego.
Niestety nie mam czasu każdego dnia zamieszczać prac.

Dzień 1 ,,swift''
 Dzień 2. ,,divided''
 Dzień 3. ,,poison''
 oraz dzień 4. ,,underwater''

Dnia czwartego nic mi nie chciało się narysować.
Nie w sensie,że ,,nie chciało'',jednakże poległy 
siły w dłoniach . Pojawiło się zmęczenie i drżenie.
Ps. rybek to ja rysować nie potrafię.

niedziela, 1 października 2017

Dobrana Para

Drugi raz podeszłam do tematu.
Tym razem akwarelami.


piątek, 29 września 2017

Nosorożce

Jeszcze nie skończone
Puki co wyglądają tak


Bardzo trudny zwierzak do namalowania.

niedziela, 10 września 2017

Sezon zimowy czas zacząć

W piątkowy wieczór,
a właściwie noc,bo około 1.00 do 2.00 naszło mnie na szkicowanie.
Zaczęłam myśleć na grafikami na kartki świąteczne.
Niech by było kilka karteczek
z moimi rysunkami.

Wczoraj z  braku farbek pod rękom 
użyłam swoich tuszowych kredek.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Chciałam

Postanowiłam trochę zająć się scrapbookingiem
i trochę mi to nie wychodzi.
Chciałam ozdobić album pudełkowy ,ale nie bardzo
umiem zdecydować jak on powinien wyglądać
i dla kogo będzie.
Oby mi nie wyszła katastrofa ,bo drugiego pudełkowego
albumu nie mam. Koleżanka była tak dobra i miła
i zrobiła mi bazę do tego albumu.
Sama muszę dodać strony ,które nie wychodzą
mi zbyt równo,choć odmierzam itp.
Może nie warto teraz się tym zajmować,
gdy weny brak ,już sama nie wiem...

To skraweczek mojego obrazu 
gdzie dużą rolę zajmują bzy.



Na haju

Jestem na artystycznym haju.
Mam mega wenę ,w jeden dzień 
powstało pięć szkiców do obrazów.
teraz nie mogę sobie miejsca znależć,
nosi mnie i ciągle bym coś gryzdoliłam.
Obejrzałam ,,Moana '' i kolejny raz zakochałam się
w grafice bajki.
Szczególnie ta bajka przypadła mi do gustu,bo dotyka tego co kocham;
morza w turkusowym kolorze,ciepłego piasku,
wiatru we włosach i żeglowania .
Będę starać się rysować postaci w tym disney-owskim stylu.
Mój gryzmołek.



poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Brzydula

Chciałam wczoraj malować,
poszłam na żywioł,byłam bez szkicu tylko  zarysem 
pomysłu w głowie.
Wiem nie jest to najlepsze,ale to moja niedoskonałość.
Bawiłam się kolorem.
Malowałam na płycie i nie jestem zadowolona 
,bo farba się po niej zbyt ślizga, 
ściąga i brzydko miesza. 
Taka brzydula