Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkice/sketch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkice/sketch. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 lipca 2022

Aniołek fiołek....


Planuję tego aniołka posadzić

gdzieś . Namalować go farbami,

między chmurami.  
 

sobota, 10 lipca 2021

Czarowniczka

 Czasem wymyślam sobie małe

niesforne czarowniczki,

to jedna z nich.



sobota, 19 czerwca 2021

Takie moje w szkicowniku

 Nigdy nie malowałam martwej natury.

Nie lubiłam malować szklanek,kul 

czy dzbanków.

Jednak na Instagramie jest mnóstwo

pięknych kompozycyjnych zdjęć

które zachęcają do 

malowania takich rzeczy.

Narazie nie poważne takie maluneczki.

Wymyśliłam sobie kapustę i takie tam . 



czwartek, 6 maja 2021

Moja stara pasja

 W czasie gdy byłam nastolatką

bardzo lubiłam rysować i malować

ilustracje z Disney.

Dzięki temu myślę,że się rozwijałam 

i miałam ambicję by moje rysunki 

były jak najlepsze.


Te cztery rysunki niestety nie dokończyłam.





piątek, 29 stycznia 2021

Wena wre

Od kiedy jestem na Instagramie

rysuje jak szalona.

Wena puki co trwa, codziennie coś powstaje 

w szkicowniku.

Po dwa rysunki dziennie. 

Daleko mi do tych wszystkich zdolnych ludzi,

ale i tak jestem zadowolona. 


To tylko kilka szkiców 

Niektóre koloruje,ale cześć chcę

namalować akwarelą.  



.

 

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Miłość rozkwita

Można by rzec,że miłość

rozkwita w ślimaczym tempie. 



czwartek, 7 stycznia 2021

Mój Sylwester 2021

 Mam na karku już trochę lat i całe mnóstwo samotnych Sylwestrów

Jestem już na takim etapie,że nie składam życzeń jako takich ,bo życzenia sobie

a życie sobie

,przestałam bawić się w konwenanse. 

Od lat nie kupuję bombelków

a dziś przegapiłam 12 godzinę.

Ani mnie to ziębi ani grzeje. 

Sympatyczne miałam 3 Sylwestry w swoim życiu. 

Ten z Ciocia jeszcze za życia mojej siostry oraz te za czasów liceum z Kasią S. I ten trudny drugi Sylwester gorzko słodki,

pół roku po śmierci mojej siostry. 

Gdy przyjaciółki nie chciały

 bym była sama. 

Przyszła właśnie Kasia S i Ewa G. 

Pierwsza jeszcze nie wyjechała w świat,

a druga nie założyła rodziny.

Dwie wspaniałe osoby . Przez kolejne 25 lat spędzałam Sylwestra z mamą,choć bez jej kompletnego entuzjazmu ,który gdy byłam młoda był mi potrzebny. Bo większość osób ,które znałam się bawiły..

 Było to dla mnie przez wiele lat smutne.

Dziś  Bóg podarował mi wenę

 i bardzo się z tego cieszę.

Dziękuję Ci Boże.



Wracam do tego co mi zawsze dobrze wychodziło ,trzeba sobie przypomnieć warsztat i go rozwijać.

Ten rok będzie bardziej artystyczny 

w sensie z pod pędzela i ołówka. 

Mocno zaniedbałam ta swere swego  

artystycznego życia

na rzecz scrapbooking.








czwartek, 24 grudnia 2020

Wieczorne rysowanki

 Tak sobie dla odpoczynku i 

relaksu rysuję.

Takie moje głównie ze świętami 
i sezonem zimowym 
związane rysuneczki ; gryzmołeczki.



wtorek, 22 grudnia 2020

Aniołeczek

Moja wersja wróżki z Whismy Stamps. Czyli Sylvii Zet .Chciałam spróbować narysować swoją wersję wróżki , którego zamieniłam na aniołka.  Podoba mi się jak siedzi ,fryzurka . Ubranko trochę po mojemu. 
Do narysowania tej ilustracji użyłam :
kredek Inktense
żel penów Gelly Roll Sakura
Mazaków Tchibo 
oraz Promarkerow
cienkopisow sepia Sakura


 



poniedziałek, 1 stycznia 2018

Mateńka

Maryjka z Dzieciątkiem
Tak sobie szkicowałam.
 Oby ta Maryjka doczekała się koloru.
Może akwarelami się uda.

piątek, 6 października 2017

Inktober

W tym roku pokusiłam się w końcu o zabawę
z Inktober.
To jest co roczna impreza pażdziernikowa
w której przez 31 dni ;każdego dnia rysujemy 
czarnym tuszem ilustracje związane z innym  hasłem 
na każdy dzień.
TU więcej o wyzwaniu.
U mnie pojawił się kryzys już dnia czwartego.
Niestety nie mam czasu każdego dnia zamieszczać prac.

Dzień 1 ,,swift''
 Dzień 2. ,,divided''
 Dzień 3. ,,poison''
 oraz dzień 4. ,,underwater''

Dnia czwartego nic mi nie chciało się narysować.
Nie w sensie,że ,,nie chciało'',jednakże poległy 
siły w dłoniach . Pojawiło się zmęczenie i drżenie.
Ps. rybek to ja rysować nie potrafię.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Na haju

Jestem na artystycznym haju.
Mam mega wenę ,w jeden dzień 
powstało pięć szkiców do obrazów.
teraz nie mogę sobie miejsca znależć,
nosi mnie i ciągle bym coś gryzdoliłam.
Obejrzałam ,,Moana '' i kolejny raz zakochałam się
w grafice bajki.
Szczególnie ta bajka przypadła mi do gustu,bo dotyka tego co kocham;
morza w turkusowym kolorze,ciepłego piasku,
wiatru we włosach i żeglowania .
Będę starać się rysować postaci w tym disney-owskim stylu.
Mój gryzmołek.



niedziela, 23 lipca 2017

Pieski

Takie sobie czworonogi szkicuję.
Staram się ulepszać swoje pieski.

Szczeniaczki każdy lubi i może ktoś 
zechce  takiego
w ramach akcji charytatywnej.
Jednak to dopiero w przyszłym roku. 

sobota, 8 lipca 2017

Moje szkice

Czy już pisałam ,że mam wyznaczony
miesiąc kolejnej wystawy?
A więc to czerwiec przyszłego  roku.Jeszcze dnia nie wybrałam,
ale już  wiem co będzie tematem przewodnim.
,,Oblicza Kobiecości ''
Chciałabym też wystawić kilka dodatkowych prac
malowanych na tekstyliach,
i coś znów zrobić dla 
dzieci Afryki...
Muszę tylko pomyśleć co.
A tym czasem moje szkice, jeden z dziś a drugi 
z przed kilku tygodni.

Będą obrazy na płótnie

wtorek, 13 czerwca 2017

Stworki potworki

Dla rozrywki takie sobie gryzdole.
Takie głupotki.

 Kredkami inktense,
cienkopis stabilo

niedziela, 14 sierpnia 2016

Wodniak

Moja ksiażkach działa na mnie magicznie.
Nie muszę jej nawet czytać [choć oczywiście mam zamiar]
by mnie zainspirowała do malowania moich ukochanych skrzatów.
A oto efekt gdy ,,Pożyczalscy '' podpierali mój
szkicownik.
Praca nie jest dokończona,bo tradycyjnie będę ją malować
akwarelami  i markerami 
i skuszę się na próbę akrylami jeśli będę
mieć dostateczną ilość farb.


Czarno Biało



Wczoraj zaczęłam rysować w swoim nowym szkicowniku,
który zaskoczył mnie grubością kartek.
Chyba będzie można się na nim pobawić farbami.
Rysowałam do 24.oo
Następny szkic jutro.



niedziela, 3 kwietnia 2016

Geek 2

 Druga wersja kujonki podoba mi się 
jeszcze bardziej i powstanie więcej
ilustracji z nią w roli głównej.
 Mnożą mi się pomysły. Na razie to bazgroły
z których powstaną ilustracje.
 Oczywiście będę nanosić poprawki jeszcze
na te bazgroły.


piątek, 18 marca 2016

Żyrafki

Z gołym facetem ,tak zwanym 
przeze mnie ciachem,
chwilowo się rozstałam 
i postanowiłam przerzucić
się na zwierzaki.
 Przy pierwszych 3  godzinach miałam
niewiele.
 A w sumie po 9 tyle.
Już nic więcej nie wyczaruję.