Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pastele suche/dry pastels. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pastele suche/dry pastels. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 maja 2019

Bardzo ważny portret

Ten portret zaczęłam malować w ubiegłym roku 
albo i dalej.
O portret swojej Śp. mamy poprosił mnie kuzyn.
Bałam się go malować  ,bo to rodzina 
A ja żadnego portretu nie namalowałam już dłuższy czas.
Jeszcze bardziej watpiłam w swoje możliwości,
gdy okazało  się  że  nie mam wyraźnej fotografii,
tylko małe zażółcone zdjęcie . 
Jednak mam coś takiego,że gdy maluje 
twarz widzę  wiecej;
rozbieram ją na kolory i mięśnie,mimike. 
Myślą, że ciocia Ela też mi pomogła. 
Jedynie z włosów  jestem mniej zadowolona.
Jednakże  tym razem wpływ na to miała moja choroba.
Najpierw malowałam twarz póżniej włosy. 
Przy niedowładzie rak ; dłoni   bardzo trudno 
 mi wypracować tak ciemnymi kredkami
 strukturę  włosa. Pastel w kredce jakoś
słaby ma pigment.
 Nie jest po prostu możliwe. :-(
Włosy malowałam do góry nogami,
inaczej rozmazałabym twarz.


piątek, 25 stycznia 2019

Pepsi

A o to Pepsi ,
urocza suczka..


Trudne było malowanie,bo duży format ,
a mnie już niezwykle trudno jest dosięgnąć
do góry kartki.
Malowałam czasem więc  i bokami
oraz do góry nogami.

wtorek, 7 czerwca 2016

Skończony

I to już koniec.
Skończyłam w sobotę,oprawiłam.



Chcę namalować jeszcze jeden portret.
Tym razem taki :
 Wszystkim życzę miłej środy.

poniedziałek, 16 maja 2016

Pop John Paul II -etap 2

Dziś miałam ochotę zająć się trzema rzeczami naraz .I jak to pogodzić kiedy ma się mało sił w rękach ? Dziś dokonałam jakiegoś cudu.Zrobiłam w 1/4 kartkę, kolczyki w decu w 3/4-tych  i obraz w połowie.Ciekawe ,bo gdy przygotowywałam kartkę lewa ręka była siłowo do niczego,przy klejeniu kolczyków też sił było mało i wątpiłam czy ma w ogóle sens zabrać się za portret.Miało sens,bo nabrałam jakoś magicznych sił,poczułam w dłoniach siłę i jestem znów do przodu z portretem.
Już przemknęło mi przez myśl,
że może na dziś starczy,ale nie...
jeszcze chcę...
I mam na razie tyle,jeśli będę dobrze się czuć w środę,
będzie kolejny etap.Zabezpieczenie fiksatywą,kolejne poprawki cieni 
i dokończenie płaszcza.




poniedziałek, 2 maja 2016

Ojciec Święty

 Wreszcie poszły w ruch kredki
które dostałam w prezencie.
Jedynie co mnie martwi to ostrzenie 
suchej pasteli w kredce.
Bo to naprawdę nie jest łatwe.
Jednak malowanie kredkami jest wygodniejsze 
od ,,patyczków'' czy jak to sie tam
profesjonalnie nazywa.
 Pierwsze koty za płoty.Całkiem nieżle mi idzie,
kredki dobieram na wyczucie.
Jednak jeszcze mnóstwo pracy przede mną.
Jak popsikam fiksatywą czar pryśnie i trzeba będzie
nakładać kolejne warstwy.

czwartek, 25 czerwca 2015

Dzieci

To już ostatni z dziewięciu portretów dzieci
malowanych pastelom suchą .

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Himalaje

A4 
pastela sucha Winsor and Newton
oraz pastel w kredce Derwnet
czas pracy 18 godzin

środa, 17 czerwca 2015

Etiopia

Czasem  24 godziny pracy ,czyli po 5-6 dziennie,
a czasem więcej.
Tak jest gdy maluje się pastelami.
Przynajmniej ja tak mam.

niedziela, 14 czerwca 2015

Indie

Format jak zwykle A4
pastele suche Winsor & Newton
oraz pastel w kredce Derwnet
papier Fabriano do pasteli

Tajlandia

Format A4
pastela sucha 
Autora tu na

piątek, 12 czerwca 2015

Etiopia

 Tu in progres.
 Jestem z siebie niezmiernie dumna ,że
tak super wyszła mi ta mama z dzieckiem.
Bałam się tego portretu ,ale i zarazem byłam
bardzo podekscytowana na myśl,że będę 
go malować.
Szło mi malowanie nad wyraz łatwo.


Ciężko mi się rozstać z obrazem,ale 
w dobrym celu łatwiej.
Autor zdjęcia to
Eric Lafforgue

wtorek, 17 marca 2015

Kolejna praca

Poprzedni już skończony,teraz zaczynam nowy.
Wszystkie skończone portrety
pokażę w swoim czasie. 
A teraz mogę pokazać tylko
początkowe etapy . 

sobota, 14 marca 2015

In progress

 Jeszcze sporo pracy przede mną.
Już trochę jestem zmęczona tym portretem.
Jednak ambitna ze mnie bestia i spróbuję dać z siebie
tyle ile się da.

czwartek, 1 stycznia 2015

Nigeria

Malowana latem.
To był mój pierwszy portret osoby czarnoskórej,
przyznam się,że bardzo się go bałam.
Kolory dobierałam bardzo intuicyjnie.
Jestem zadowolona z rezultatu.

sobota, 19 lipca 2014

Children

Jestem dumna z tego jak wyszły mi dzieci.
Zdjęcia są piękne,więc z pięknych fotografi
milej jest malować.

wtorek, 15 lipca 2014

czwartek, 6 marca 2014

In progress

 Pierwszy portret już skończony

 Następny portrecik nadal w czasie pracy.
A malowanie idzie  systematycznie
i sprawia mi wiele radości.
Cel mnie cieszy ...


sobota, 22 lutego 2014

Drzwi

Znalazłam swoją starą pracę.
Lubiłam malować bramy i wrota.
Ten jest jednym z kilku ulubionych.
myślę,że ze względu na kolor,
na zestawienie tych kolorów.
Żółtego ciepłego koloru 
z lazurowym niebieskim.

czwartek, 18 lipca 2013

Irańańska dziewczynka



 To efekt mojej dwudniowej pracy,
wczorajszej i dzisiejszej.

To jeszcze nie koniec cdn.

niedziela, 1 sierpnia 2010

Vanessa baby

To jest portret mojej chrześniaczki ,malowałam go w czerwcu 2007 r.To mój pierwszy portret w kolorze.Jak na razie jedyny.