poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Chciałam

Postanowiłam trochę zająć się scrapbookingiem
i trochę mi to nie wychodzi.
Chciałam ozdobić album pudełkowy ,ale nie bardzo
umiem zdecydować jak on powinien wyglądać
i dla kogo będzie.
Oby mi nie wyszła katastrofa ,bo drugiego pudełkowego
albumu nie mam. Koleżanka była tak dobra i miła
i zrobiła mi bazę do tego albumu.
Sama muszę dodać strony ,które nie wychodzą
mi zbyt równo,choć odmierzam itp.
Może nie warto teraz się tym zajmować,
gdy weny brak ,już sama nie wiem...

To skraweczek mojego obrazu 
gdzie dużą rolę zajmują bzy.



Na haju

Jestem na artystycznym haju.
Mam mega wenę ,w jeden dzień 
powstało pięć szkiców do obrazów.
teraz nie mogę sobie miejsca znależć,
nosi mnie i ciągle bym coś gryzdoliłam.
Obejrzałam ,,Moana '' i kolejny raz zakochałam się
w grafice bajki.
Szczególnie ta bajka przypadła mi do gustu,bo dotyka tego co kocham;
morza w turkusowym kolorze,ciepłego piasku,
wiatru we włosach i żeglowania .
Będę starać się rysować postaci w tym disney-owskim stylu.
Mój gryzmołek.



poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Brzydula

Chciałam wczoraj malować,
poszłam na żywioł,byłam bez szkicu tylko  zarysem 
pomysłu w głowie.
Wiem nie jest to najlepsze,ale to moja niedoskonałość.
Bawiłam się kolorem.
Malowałam na płycie i nie jestem zadowolona 
,bo farba się po niej zbyt ślizga, 
ściąga i brzydko miesza. 
Taka brzydula

sobota, 19 sierpnia 2017

Morze

Będąc nad morzem z przyjaciółką kilka lat temu
porobiłyśmy dużo zdjęć pejzażowych,
by było z czego malować.
I w końcu nadszedł ten czas.
Wczoraj całkiem spontanicznie
postanowiłam namalować plażę
z własnego zdjęcia.
Chciałam coś namalować ,bo mam wenę .
Jestem z siebie dumna,bo to mój pierwszy akrylowy 
marynistyczny pejzaż
24 x 30 cm
Malowałam go 7 godzin na płycie.
Woda wyszła mi trochę ciemna ,jednakże 
następnym razem będzie lepiej.