czwartek, 5 stycznia 2012

Senność

Taki przerywnik między pracą nad albumem.
Malowane akwarelami Van Gogh .Najlepiej mi się nimi tworzy.
A także detale rysowane tuszami w kredce Inktense firmy Derwent .

poniedziałek, 2 stycznia 2012

,,Spotkania z Innymi ''

Ilustracja z okładki książki.

środa, 28 grudnia 2011

,,Pani Ola i Teresa''


Wszystko zaczęło się pół roku temu .Był pot i prawie łzy.
Zaczęła się wspaniała przyjaźń
i obok spełnienia marzenia
jest drugą wspaniałą sprawą ,która się stała.

Krok po kroku
ilustracji do 8 rozdziału

wtorek, 27 grudnia 2011

,,Spotkania z Innymi''

Jest już wydana książka do której pół roku
pracowałam nad ilustracjami.
Od dziecka zawsze o tym marzyłam .Przeglądałam pięknie ilustrowane książki
i myślałam by kiedyś mnie taka radość spotkała.
Ale kto by się spodziewał ,że faktycznie to się ziści...
I tak pięknie się wszystko poukłada...
Chce bardzo serdecznie podziękować autorowi książki,
doktorowi Przemkowi Pawłowi Grzybowskiemu
za zaufanie jakim mnie obdarzył choć mnie nie znał.
Serdecznie za wszystko dziękuje.

piątek, 16 grudnia 2011

Życzenia


Na tegoroczne radosne Święta
i zbliżający się Nowy Rok
dużo zdrowia,szczęścia,pogody ducha
i wiary w lepsze jutro.
*****
Merry Christmas
and
Happy New Year!

sobota, 10 grudnia 2011

Artykulik

środa, 16 listopada 2011

Częste pytania

Często różne osoby zadają mi pytanie ,od kiedy maluję? Od zawsze odpowiadam ,że od zawsze odkąd pamiętam.Z malowaniem u mnie jest tak jak z jedzeniem czekolady.Nagle przychodzi ni stąd ni zowąd chęć na coś słodkiego i tak samo jest z chęcią malowania.A czym jest ono dla mnie? Przyjemnością,radością,czasem odskocznią od smutków lub problemów.Co chcę przekazać osobą oglądającym moje prace?Maluję co czuję,od niedawna nauczyłam się malować negatywne emocje,które wcześniej paraliżowały moje tworzenie.Cieszę się,że mogę je teraz z siebie wyrzucić poprzez malowanie czy rysowanie.Przez swoją twórczość chcę pokazać część siebie,swoich uczuć ; to co lubię ,za czym tęsknię,o czym marzę.Chciałabym by osoba oglądająca obrazy miała pozytywne odczucia ,czuła różne emocje związane z patrzeniem na moją twórczość,tak jak ja mam radość z jej tworzenia.
Niedługo wyjdzie książka dla dzieci z ilustracjami mojego autorstwa.I tu często pada pytanie ,co bym chciała przekazać dzieciom poprzez moje ilustracje.
Będąc dzieckiem bardzo lubiłam przeglądać książki z obrazkami,nie tekst był na początku najważniejszy ,tylko ilustracje. Jeśli książka miała ,,nowoczesne'' obrazki i rysunki w niej były...hmm ,jak by to nazwać?... ,,artystyczne inaczej''; czyli bure,niedbale namalowane,wręcz nagryzmolone ,taka książka traciła dla mnie na wartości.Całkowicie przestawałam się nią interesować.Nigdy nie rozumiałam sensu tworzenia takich ilustracji i one mnie irytowały.Nie rozumiałam czemu ktoś komuś pozwolił na coś takiego.
Lubiłam książki z kolorowymi ,realnymi postaciami .Mogły być śmiesznie namalowane ,ale nie były to szkaradne smutne obrazki.Uważam,że to co ładne ,kolorowe uczy dzieci poczucia piękna ,zmysłu dobierania ,łączenia kolorów.Świat bywa okrutny, szorstki i brutalny .Niech dziecko,które zagłębia się w lekturę ,przenosi się do tego lepszego ,milszego i kolorowego świata. Niech dziecko które zetknie się z moimi ilustracjami odczuwa przyjemność z ich oglądania. Jeśli w książkach są poruszane trudne tematy,niech moje ilustracje pomagają dzieciom w łagodny sposób się z nimi oswoić. I taki zadanie mają spełniać moje książkowe obrazki.