wtorek, 22 września 2015

Wena

Tak ,wena naszła mnie niespodziewanie. 
Wczoraj ,a było to tak.
Na stole leżała przeżroczysta  kosmetyczka,
a w niej jakiś kartonik a na nim coś.
I tak mnie to różowe coś intrygowało.
Zobaczyłam na tym czymś  dziewczynkę,
taką jak z bajek pixsara.
Jak Roszpunka czy słodkie dziewczątka
z ,,Krainy Lodu''
Ta moja miała różowe włosy i różowy rękawek,
tyle było widać. 
Widzicie tu twarz ? Ja zobaczyłam.
A z tego wyszło mi to :

 Najpierw miała  być otulona skrzydłami .
Jednak mi to jakoś nie pasowało. 
Chciałam narysować jednorożca ,
jednak i to jakoś nie wychodziło.
 Wyłonił się nagle z tego gryzdolenia
dinorożec . Trochę dinozaur,
trochę nosorożec ,bez rogu 
a z pióropuszem .
A końcowy efekt jest taki. 
Patrzę i myślę,jak nie moja praca.
A jednak moja! Wyszła z pod mojej ręki .
Strasznie się cieszę.
To nie jedyna praca z różowej inspiracji.
Narzędzia malarskie to promarkery.


czwartek, 27 sierpnia 2015

Kwiatki

 Pierwsza powstała frezja,
ponoć ulubiony kwiat panny młodej.
 Drugi kwiat  jabłoni.
 Czy dobry to był wybór? Nie wiem.
To się okaże .

środa, 26 sierpnia 2015

Magnolia

Nie miałam zamiary malować,jestem ostatnio trochę przemęczona.
Jednak zadzwonił do mnie kolega i poprosił bym namalowała
kilka kwiatów,które mógłby zamieścić na swoich zaproszeniach ślubnych.
Więc stanęłam na wysokości zadania i stworzyłam trzy akwarelki.
Szczerze nie wiem,czy to do czegoś się przyda,ale fakt faktem,
że fajnie mi wyszło.
Może którąś z trzech akwarelek wybierze.
 Magnolie namalowałam na nowym papierze 
i jestem nim urzeczona. 
Fantastycznie pracuje z farbą i pędzlem. 

Trzy malutkie akwarelki zajęły mi 
5 i pół godziny.
Dużo czasu i bardzo dużo sił.
Bardzo się zmęczyłam.
Ale warto było.

czwartek, 30 lipca 2015

Ciag dalszy

 W ubiegłym tygodniu  kolega zmatowił mi 
gitarę i mogłam przystąpić do pracy nad szkicem.
 Najwięcej trudności miałam przy rysowaniu wstęg 
oraz pisaniu sentencji.
Dziś przystąpiłam do malowania akrylem,co nie było
łatwą sprawą,bo akryl inaczej zachowuje się
na gładkiej powierzchni 
niż na kartonie lub blejtramie.
I tym razem najwięcej wysiłku kosztowało mnie
malowanie wstęgi i pisanie liter.
Mam spore trudności z utrzymaniem rak na brzegu gitary
i pisaniu sentencji.
Obawiam się,że nie wyjdzie mi to tak ładnie 
jak bym chciała,ponieważ dłonie szybko
 opadają mi z sił i trzymanie pędzla jest dość nieporęczne.

czwartek, 9 lipca 2015

Gitara

 Projekt na gitarę akustyczną.
Największą zagwostkę mam jaką formę malarską
wybrać.
Czy użyć flamastrów permamentnych i zostawić 
lakier.Niestety w kolorach nie mam zbyt dużego wyboru;
tylko jaskrawe.
Drugi sposób to zeszlifowanie lakieru i pomalowanie
farbami akrylowymi. Tylko póżniej fajnie byłoby 
polakierować,bo gitara bez połysku ,
to już nie to samo.Taka uboga kuzynka.
Na szarfach będzie napis.I jeszcze róża pod jedną
z szarf.

poniedziałek, 6 lipca 2015

Wakacyjnie

 ,,Wakacyjne lenistwo''

,,Latać każdy może''

sobota, 27 czerwca 2015

Przy kawce

Przy kawce,pogaduszkach z koleżanką
 powstał taki szkic.

Koleżanka kończyła swojego tygrysa
z origami 3D ,więc i ja trochę zaczęłam 
machać cienkopisem. 
A że można zginać schematy origami i sklejać
tygrysa,oraz trochę pomachać 
cienkopisem nie tracąc przy tym wątku rozmowy 
to  łączy się przyjemne z pożytecznym.
Pięknie by się dziewczyna prezentowała na gitarze.
Ale będzie na pewno na koszulce ,torbie
i oczywiście obrazie.