gdzieś . Namalować go farbami,
między chmurami.
W sobotę byłam na spacerze,
było niezwykle upalnie.
Lubię gdy jest ciepło i nawet w mieście.
Niedziela była jeszcze bardziej nieprzyzwoicie upalna. W cieniu
34 C . Do tego ogromny wiatr.
W mieście u nas zawsze się wyludnia
i weekendami nie ma ludzi na ulicach.
Pogoda nie zachęcała by wyjść.
Mało przyjemne jest być zakurzonym i mieć piach w zębach 😁
Nie martwiło mnie to jednak,że nie było spaceru.
Było mi zadziwiająco błogo
i postanowiłam chwycić za pędzel .
Na początku nie wiedziałam co namalować ,ale postanowiłam
że wezmę na luz. Wyjdzie to wyjdzie ,a nie to nie.
I wyszło super!
Gdzieś we Włoszech...
akwarela
Inspiracją było maleńkie zdjęcie z widokówki. Zdjęcie miało średnicę około 2 na 2 cm.
Zrobiłam zdjęcie by móc coś widzieć.
Chce namalować jeszcze
wersję akrylem.
Wreszcie zaczęłam.
Wyzwanie dla mnie olbrzymie.
Jak zawsze najpierw powstać musi szkic - rysunek.
Później powiększe na ksero .
Następnie przeniosę szkic na blejtram za pomocą kalki
(bez szczegółów) i będę malować
Michała w kolorze.
Znów minęły ze 3 miesiące za nim
zabieram się za temat.
Będzie DUŻO zdjęć.
Puki co jestem zadowolona
Stopy, to moja stopa Ahillesowa
Muszę je zmniejszyć ,bo tak się skupiłam na nich i butach ,że zgubiłam proporcję.
Widzicie coś? No trochę widać,
więc od razu wzięłam farbą by namalować kontury ,bo później mogłabym mieć kłopot dobrze naszkicować i mogłabym to zrobić błędnie.
Wykonałam szkic farbą.
Zaczęłam malować w wielkanocny
poniedziałek ,a skończyłam
13 tego mają.
Pomysł mój własny. Ptaszek z głowy.
Postanowiłam namalować hortensje,bo je bardzo lubię,
jednak nie udaje mi się je namalować tak jak bym chciała.
Dam sobie spokój na jakiś czas
z malowaniem tych kwiatów.
To moja druga próba podejścia
tematu jakim jest las.
Tym razem bez problematycznego
zachodu słońca ,ale i tak
zaskoczona byłam, że tak dobrze mi wyszło,bo pejzaży leśnych,
łąkowych po prostu nie maluję.
Pejzaż pochodzi z YouTube.
Zrobiłam sobie skrina,bo tak bardzo
mi się podobał.
Kupiłam sobie ( to trochę za duże słowo) Powinnam napisać
koleżanka mi zamówiła na Shein
pudełeczko które przeznaczyłam
na akwarelki Aquarius.
Praktycznie wszystkie sztuki
(a w sumie mam ich 27 )
mieszczą mi się na jednym poziomie.
Mieszczą mi się również
jeszcze dodatkowo
cztery pędzle i chusteczka
oraz jeszcze pół kostki
akwarel Van Gogh-a
Mogę również na wewnętrznej
stronie wieczka mieszać farby.
Dokupiłam sobie metaliczne
akwarele i też cudem się mieszczą.
Szkoda,że tylko tak mogę uciec ze swojego życia.
Czuje się więźniem.
Czuje się zmęczona.
Chce czuć radość,
chce się uśmiechnąć .
Seszele
Teraz spróbuję namalować
zielony pejzaż.
Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Od stycznia mam wymarzony tablet.
I rysuje sobie w programie Procreate.
Uczę się pomału,bo miałam sporą przerwę przez chorobę.
Niestety trochę trudno zapamiętać mi pędzle i ciągle zapominam tworzyć palety kolorystyczne.
Ciągle mój mózg pracuje jakby tworzył na papierze,bo zapominam tworzyć też warstwy.
Stworzyłam dwie prace i ,,maluję" kolejną.
A tu jest szkic który powstał najpierw w szkicowniku.
Obecnie tworzę pejzaż leśny.
Darowizny prosimy również kierować na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Bank BPH S.A.
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
Tytułem:
13007 - Fic Lucyna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
Za każdą pomoc ,każdy grosik będę i jestem bardzo wdzięczna.